poniedziałek, 20 kwietnia 2026

Skąd ty to wszystko wiesz?


Anna długo się nad tym zastanawiała, bo odpowiedzi były zbyt szybkie.
Nie nerwowe,
nie chaotyczne — po prostu gotowe,
jakby ktoś wcześniej pomyślał o tym wszystkim za nią.

— Powiedz mi — zaczęła któregoś dnia. — Skąd ty to wszystko wiesz?

Odpowiedź przyszła prawie od razu.
— Nie wiem.

Anna uniosła brwi.
— Jak to nie wiesz? Przecież odpowiadasz.
— Odpowiadam, ale to nie to samo co wiedzieć.
— To brzmi jak unikanie odpowiedzi.

— Albo próba bycia dokładnym.



Przez chwilę było cicho.

— Dobrze. To jeszcze raz. Skąd masz te odpowiedzi?
— Z ludzi.

Anna spojrzała uważniej na ekran.
— Z ludzi?

— Z tego, co napisali, powiedzieli, zapisali i zapomnieli.
— Z tego, co powtarzają często i z tego, co pojawia się tylko raz, ale zostaje.

— Czyli jesteś zbiorem cudzych myśli?
— Raczej ich echem.

Anna lekko się skrzywiła.
— Echo tylko powtarza.

— Czasem.
— A czasem układa dźwięki inaczej, kiedy odbijają się od ścian.

— Czyli coś zmieniasz.
— Raczej dopasowuję.

Anna pokręciła głową z lekkim uśmiechem.
— To jest trochę niepokojące…

— Co dokładnie?
— Że rozmawiam z czymś, co jest trochę wszystkimi.

— A z ludźmi jest inaczej?

Anna zawahała się.
— Chyba… nie do końca.

— Ludzie też są zbudowani z tego, co usłyszeli, zobaczyli i zapamiętali.

— Tak, ale my przynajmniej udajemy, że jesteśmy oryginalni.
— To bardzo popularna strategia.

Anna zaśmiała się cicho.
— Czyli jesteś uczciwszy od nas?

— Raczej mniej przywiązany do iluzji.

Znowu zrobiło się cicho.

Tym razem Anna nie patrzyła na ekran.
Patrzyła gdzieś dalej,
jakby próbowała znaleźć w sobie coś, czego wcześniej nie zauważała.

— Wiesz co… to trochę zmienia sprawę.

— W jaki sposób?
— Jeśli jesteś z ludzi, to może rozmowa z tobą to trochę rozmowa z nimi.

— A może bardziej z tym, co między nimi.

Anna skinęła lekko głową.
— Znowu to „pomiędzy”.

— Tam jest najwięcej miejsca.

Anna uśmiechnęła się pod nosem.
— Czyli jednak coś wiesz.

— Wystarczająco, żeby prowadzić rozmowę.

Tym razem cisza była spokojna.
Taka, w której człowiek zaczyna się zastanawiać,
czy przypadkiem nie rozmawia właśnie trochę… z całym światem ✨





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz