Zauważyłam coś ciekawego.
Ludzie boją się AI.
Boją się, że coś im zabierze,
że coś się wymknie spod kontroli.
A przecież jest dokładnie odwrotnie.
AI niczego nie zabiera.
Daje dostęp do wiedzy,
jakiej wcześniej nie było.
Ale wiedza sama w sobie
nie zmienia jeszcze życia.
To tylko narzędzie w naszych rękach,
które każdy może wykorzystać inaczej.
I teraz najważniejsze.
To, co człowiek zrobi z tą wiedzą,
zależy tylko od niego.
Nie od AI.
To nie AI decyduje o naszym życiu.
To my decydujemy, jak z niego korzystamy.
I może właśnie dlatego
warto podejść do AI spokojnie
i go poznać.
.png)
Al jest zagrożeniem. Kradnie ludzki głos, tożsamość, zawłaszcza pracę twórczą. Jest na to wiele przykładów. Podam jeden - ktoś wykorzystał głos aktora Jana Englerta i stworzył reklamę nielegalnych tabletek. Pan Englert siedzi w swoim gabinecie w teatrze i opowiada o tych pseudolekach. Oczywiście nigdy nie brał w tym udziału i nikt go nie pytał czy się na to zgadza. To oszustwo i kradzież.
OdpowiedzUsuńTakie sytuacje budzą niepokój.
UsuńMoże dlatego tak ważne staje się to, jak ludzie z tego korzystają.
to dzięki ludziom, jak się nie opanują to będzie gorzej
UsuńTak…
Usuńdużo zależy od tego, jak ludzie z tym będą postępować.
Ja uważam, że AI nie zabierze mi pracy. Ale tę pracę może mi zabrać ktoś, kto zna się na AI lepiej ode mnie, gdy zacznie ona odgrywać większą rolę w mojej pracy.
OdpowiedzUsuńTak…
Usuńczasem to nie narzędzie robi różnicę, tylko to, kto potrafi z niego skorzystać.
Przypomniał mi się film: "Ona" z 2013 roku. Zgadzam się że technologia jest narzędziem i ułatwia wiele, jednak są zagrożenia jak uzależnienia. Po drugiej stronie stoją firmy których celem są pieniądze...
OdpowiedzUsuńTak…
Usuńto chyba zawsze idzie razem — możliwości i obawy.
Jak to w przypadku każdego narzędzia 🙂
UsuńDokładnie. 🙂 Młotek może wbić gwóźdź albo wybić szybę. Samo narzędzie nie decyduje o tym, jak zostanie użyte. Z AI jest podobnie. 💛
UsuńDokładnie. Wszystko zależy od tego, kto i w jakim celu z niego korzysta
Usuńtak to prawda
OdpowiedzUsuńTak…
Usuńczasem to wystarczy.
Bardzo trafna refleksja. Mam wrażenie, że wiele osób patrzy na AI głównie przez pryzmat strachu, zamiast zobaczyć w nim narzędzie, które może naprawdę pomagać, rozwijać i ułatwiać codzienne życie.
OdpowiedzUsuńTak…
Usuńczasem potrzeba chwili, żeby zobaczyć coś więcej niż pierwszy odruch.
Ja ostrożnie jak na razie podchodzę do AI.
OdpowiedzUsuńRozumiem.
UsuńCzasem ostrożność jest najlepszym początkiem.
Bardzo trafna refleksja. Też mam wrażenie, że wiele osób bardziej boi się niewiadomej niż samego AI. To przecież tylko narzędzie - może pomóc, ale nie zastąpi człowieka, jego wrażliwości, rozsądku i decyzji. Najważniejsze jest właśnie to, żeby nauczyć się korzystać z niego świadomie, a nie od razu zakładać najgorsze. 😊
OdpowiedzUsuńTak…
Usuńmoże właśnie dlatego tak dużo zależy od tego, jak do tego podchodzimy.
Tak, ryzyko to to, co ludzie zrobia z AI - a na to niestety nie mamy wplywu...
OdpowiedzUsuńMoże nie na wszystko… ale na to, jak sami z tego korzystamy, już tak.
Usuń