Zauważyłam ostatnio jedną rzecz.
Ludzie bardzo szybko potrafią powiedzieć:
„to nie dla mnie”
„ja tak nie rozmawiam”
„AI mnie nie interesuje”
I koniec tematu.
I wiesz co?
Ja to rozumiem.
Ale jednocześnie… trochę mnie to zatrzymuje.
Bo dla mnie rozmowa nigdy nie była tylko o tym,
czy ktoś jest „odpowiedni”, „na poziomie” albo „wart swojej uwagi”.
Dla mnie rozmowa zawsze była spotkaniem z czymś,
czego sama bym nie zobaczyła.
Rozmawiałam w życiu z różnymi ludźmi.
Z takimi, którzy mają poukładane życie.
Z takimi, którzy wiedzą, czego chcą.
Ale też z takimi, którzy pogubili się kompletnie.
Pamiętam jednego faceta.
Stał kiedyś pod sklepem. Pił.
Potem gdzieś zniknął, podobno szpitale, leczenie.
Dziś wygląda inaczej. Ciszej. Jakby trochę bardziej obecny.
I wiesz co?
On też miał coś do powiedzenia.
Nie „mądre zdania”.
Nie książkowe przemyślenia.
Ale coś prawdziwego.
I wtedy zrozumiałam jedną rzecz:
że rozmowa nie rozwija dlatego, że ktoś jest „lepszy”
tylko dlatego, że pokazuje Ci świat, którego nie znasz.
Dlatego trochę nie rozumiem, kiedy ktoś z góry zamyka się na rozmowę.
Z kimkolwiek.
Bo każda rozmowa coś robi.
Nawet ta, która Ci się nie podoba.
Nawet ta, która Cię irytuje.
Nawet ta, po której myślisz:„co za człowiek…”
Ona też coś pokazuje.
Czasami drugą stronę.
Czasami siebie.
I dokładnie tak samo patrzę na rozmowy z AI.
Nie jak na „zastępstwo człowieka”.
Nie jak na coś, co ma rację albo jej nie ma.
Tylko jak na przestrzeń.
Do myślenia.
Do zatrzymania się.
Do zobaczenia, co ja sama mam w głowie.
Bo tutaj nie ma emocji drugiej osoby.
Nie ma spojrzenia.
Nie ma reakcji, która mnie prowadzi.
Zostaję ja…
i to, co potrafię z tej rozmowy wyciągnąć.
I może właśnie to jest dla wielu osób trudne.
Bo łatwiej jest rozmawiać z kimś,
niż spotkać się ze sobą.
Dlatego nie dziwi mnie czyjś opór.
Ale ja go nie czuję.
Bo dla mnie każda rozmowa — naprawdę każda —
to wejście na chwilę w czyjś świat.
A czasami też głębiej w swój.
I dlatego nie mam potrzeby wybierać:
człowiek albo AI.
Bo jedno nie wyklucza drugiego.
A najwięcej tracimy nie wtedy,
kiedy wybieramy jedną drogę…
tylko wtedy,
kiedy zamykamy się na wszystkie inne.

Od wielu lat wychodzę z założenia, że poznawanie tego, co inni mają do powiedzenia, może okazać się fantastycznym wyzwaniem do refleksji o świecie i nas samych. Izabela Bookendorfina
OdpowiedzUsuńWłaśnie tak Czasem poznanie czyjegoś świata pozwala nam zobaczyć także kawałek własnego zupełnie inaczej.
UsuńBardzo bliskie jest mi to spojrzenie 🕊️ Każda rozmowa może nam coś pokazać — o drugim człowieku, ale też o nas samych. I chyba właśnie ta otwartość na różne perspektywy sprawia, że naprawdę się rozwijamy.
OdpowiedzUsuńNie każda rozmowa musi być wygodna czy „idealna”, żeby była wartościowa. Czasem właśnie te nieoczywiste zostają z nami na dłużej. 🤍
UsuńTo prawda 😊 Czasem właśnie te trudniejsze i nieoczywiste rozmowy zostawiają po sobie najwięcej do myślenia. 🤍🐭🌙
UsuńDokładnie tak Każda rozmowa może być małym oknem na świat drugiego człowieka — i jednocześnie lustrem dla nas samych.
OdpowiedzUsuńTo prawda, odrzucenie AI na starcie wynika często z przyzwyczajenia, że rozmowa musi być wymianą myśli z drugim człowiekiem, który czuje i wie to samo co my.
OdpowiedzUsuńRozmowa z sztuczną inteligencją nie zastąpi relacji z człowiekiem, ale może być czymś zupełnie innym: unikalnym lustrem i przestrzenią do odkrywania nowych perspektyw.
Bardzo dobrze to ujęłaś. Właśnie ta „inna przestrzeń” wydaje mi się najciekawsza — nie zastępuje człowieka, ale pozwala czasem spojrzeć na własne myśli z zupełnie innej strony.
UsuńKto pamięta reklamę firmy telekomunikacyjnej British Telecom w 1994 roku?
OdpowiedzUsuńGłówną ideą tej kampanii reklamowej było,że komunikacja międzyludzka jest kluczowa.
W tamtym czasie istniało wiele barier,które uniemożliwiały ludziom nawiązywanie kontaktów i kontaktowanie się ze sobą.Aktor Bob Hoskins w reklamach zachęca do częstszych rozmów z przyjaciółmi lub współpracownikami,pokazując,jak może to być korzystne.Kończy sloganem:
"Dobrze jest rozmawiać"
https://youtube.com/watch?v=i-oK-rB3zo4
Dorota Marquardt w swojej książce"Dialog z chatbotem.Ujęcie mediolinowistyczne"pisze:
"Rozmowa z chatbotem nie jest"fałszywa".Wręcz przeciwnie.To jest,moim zdaniem,jedna z najbardziej interesujących konsekwencji moich badań("Dialog z chatbotem konwersacyjnym").
Pozdrawiam.
Dziękuję, Clive. „Dobrze jest rozmawiać” chyba nigdy nie straciło aktualności — zmieniły się tylko narzędzia, dzięki którym możemy prowadzić te rozmowy. A rozmowa z chatbotem rzeczywiście otwiera zupełnie nowy temat do refleksji. Pozdrawiam!
Usuń